Jan Gross - sekretarz redakcji

Idea publikacji KOLEJNICTWO POLSKIE

Dla człowieka drugiej dekady XXI wieku pociągi i kolej są zjawiskiem w zupełności powszechnym, pospolitym i niewartym większej uwagi. Znacznie ważniejsze dla ogółu cywilizacji i jakości ludzkiego życia wydają się nowe fakty i ciekawostki w obszarze technologii informatycznych, gdyż dotyczą o wiele większej części populacji niż sprawy odnoszące się do dość hermetycznego fenomenu, jakim jest kolej. 

 

Jednak znaczenie powstania i ekspansji kolei żelaznych można – bez zbytniej przesady - porównać do wynalezienia i rozwoju Internetu. 

 

Jak każdy doniosły wynalazek, który nieodwracalnie zmienił otaczający człowieka świat, kolej budziła skrajne emocje – zarówno wielkie obawy, jak i nadzieje. W 1855 roku, tuż przed rozpoczęciem budowy pierwszej linii kolejowej w Bawarii, tamtejsze kolegium medyczne biło na alarm: Szybki ruch pociągu musi w sposób nieunikniony wywołać u podróżnych chorobę mózgu, szczególny rodzaj delirium furiosum. Jeśli jednak podróżni chcą stawiać czoła temu okropnemu niebezpieczeństwu, to państwo powinno uchronić od niego bodaj przygodnych obserwatorów, gdyż inaczej ulegną oni na widok pędzącego wozu parowego tej samej chorobie. Jest więc rzeczą niezbędną odgrodzić tor kolejowy – i to po obydwu stronach – wysokim i szczelnym płotem z desek. 

 

Czterdzieści lat później, w jubileuszowej publikacji „Droga Żelazna Warszawsko-Wiedeńska w 50-letnim okresie swego istnienia od r. 1845 do 1895”, Piotr Paweł Pawlicki napisał: Patrząc na genialny wynalazek kolei żelaznych, na ten owoc nauki i pracy XIX-go wieku, mimowoli nasuwa się refleksya, że człowiek widocznie stworzony na to, ażeby tę ziemię zwiedzał dla podziwiania jej piękności i korzystał z jej bogactw, które przy rozwoju cywilizacyi i moralnem jego doskonaleniu się, uprzyjemniają mu doczesną pielgrzymkę.

 

Podobnie gwałtowne reakcje wywołuje jeszcze dziś fakt powstania i rozwijania się ogólnoświatowej sieci informatycznej. Z jednej strony opinii publicznej przedstawiane są apokaliptyczne wizje negatywnych następstw funkcjonowania Internetu, a z drugiej – jego entuzjaści roztaczają limitowane jedynie ograniczeniami wyobraźni perspektywy jego zastosowań dla dobra i rozwoju ludzkości. 

 

Powstanie kolei jest nieodłącznie związane z epoką industrialną i jej dominującym elementem - przemysłem. Pociągi były pierwszym medium transportu masowego dostarczającym surowce do fabryk, a następnie dystrybuującym produkty w obrębie kontynentów czy nawet transkontynentalnie. Rzesze robotników mogły dzięki niej relatywnie tanio dojeżdżać do dużych zakładów pracy, a dla coraz większej liczby osób pojawiła się możliwość względnie wygodnych podróży na nieosiągalnie dotąd odległości. Rzeczywistość ta odeszła jednak w przeszłość. 

 

Współcześnie w obszarze komunikacji dominują dwa podstawowe zjawiska. Po pierwsze, potrzeby społeczeństwa nie wymagają już regularnych dojazdów dużych grup ludzi do zakładów pracy. Po drugie natomiast, stopień zamożności populacji oraz szeroka dostępność alternatywnych rodzajów transportu pozwalają znacznej części pasażerów na wybór środka komunikacji według kryterium komfortu, a nie jedynie niskiej ceny przewozu. Podmioty gospodarcze korzystające z usług transportowych wymagają od przewoźników elastyczności i możliwości modyfikowania warunków realizacji usług. 
To wszystko powoduje, że kolej w epoce postindustrialnej stoi przed szeregiem nowych wyzwań, o ile nie chce znaleźć się na zupełnym marginesie rzeczywistości społeczno-gospodarczej i ograniczyć się jedynie do prowadzenia skansenów. 


Obecnie – w tym ważnym dla rozwoju branży okresie – publikacja „Kolejnictwo polskie 2017” stanowi ważny głos w rozważaniach nad teraźniejszością i przyszłością sektora. 

 

W ogólnokrajowej, a nawet międzynarodowej dyskusji nad priorytetami dla inwestycji transportowych konieczne jest silne i jednogłośne stanowisko branży kolejowej. Poprzez przypomnienie początków transportu szynowego, zaznaczenie wkładu kolejnictwa w ogólny rozwój techniczny i cywilizacyjny, aż po ukazanie realnych perspektyw i planów rozwoju, przygotowywana książka jest niezbędnym uzupełnieniem informacji o transporcie kolejowym w naszym kraju. 


Może trudno sobie to wyobrazić, ale dotąd w Polsce nie powstało wydawnictwo, które swym zakresem tematycznym obejmowałoby treści zawarte w publikacji „Kolejnictwo polskie 2017”. 

 

Książka wpisuje się również w aktualne trendy edukacji proekologicznej zmierzającej do budowania właściwych postaw opartych na wiedzy i ekonomii. Przyjęta przez wydawcę formuła bogato ilustrowanego albumu gwarantuje skuteczny i wiarygodny przekaz publikowanych treści. Czy nam się bowiem podoba czy nie, żyjemy w czasach „kultury obrazkowej”, która przekształciła nasz język, modelując i jego zastosowanie i semantykę. Wpłynęła również na sam kształt przekazu informacji, zawierane w niej treści i obszary znaczeń. Na nowo określiła horyzont oczekiwań odbiorcy i rozumienie przekazu. W publikacji zadbano jednakże, by atrakcyjność formy nie spowodowała zbyt daleko idących uproszczeń i trywializacji treści.

 

Staranny dobór autorów, rekrutujących się zarówno ze środowisk akademickich, jak i najwyższej klasy profesjonalistów związanych z branżą kolejową, gwarantuje, że album stanie się znaczącą pozycją na rynku publikacji popularno-naukowych, ale również doceniony zostanie przez fachowców na co dzień zaangażowanych w zagadnienia transportu kolejowego. Powodzenie projektu jest aktualnie jedyną szansą, by publikacja „Kolejnictwo polskie” stała się pierwszą i zapewne na długi czas bezkonkurencyjną, interdyscyplinarną książką o historii i przyszłości tej dziedziny ludzkiego życia, która dominowała w rozwoju cywilizacyjnym przez prawie dwa stulecia i na pewno nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. 

 

Mimo dużej konkurencji ze strony transportu samochodowego oraz lotniczego, kolej w XXI wieku na pewno nie odejdzie do lamusa!

 

 

Wersja do druku Wersja do druku | Mapa witryny
© 2016 Całość praw autorskich - Antoni Bochen