Lwów- Ukraina

 

Pierwszy zbudowany w neogotyckim stylu dworzec we Lwowie  uruchomiono w 1861 roku, co było ściśle związane z przyłączeniem miasta do Kolei Galicyjskiej im. Karola Ludwika. Budynek zaprojektował Ludwik Wierzbicki, który z czasem został dyrektorem lwowskich kolei. 

 

Z jego inicjatywy już w roku 1890 misję stworzenia nowej, większej stacji powierzono profesorowi Władysławowi Sadłowskiemu. Do zespołu odpowiedzialnego za inwestycję profesor zaprosił  inżynierów Józefa Wysockiego i Franciszka Rybickiego, komisarzy Emila Cypryana i  Albina Zazulę oraz architektów Alfreda Zachariewicza, Kazimierza Rzeczyckiego, Gracjana Jabłońskiego, Józefa Hornunga, Ignacego Kędzierskiego i Teodora Talowskiego.

 

Budowę rozpoczęto w roku 1899, a jej wykonanie zlecono firmie Iwana Lewińskiego. Uroczyste otwarcie tego największego w ówczesnej Galicji i imponującego swą strukturą oraz architektonicznym rozmachem dworca nastąpiło 26 marca 1904 roku, a obiekt szybko zyskał uznanie jako najdoskonalsza konstrukcja inżynierska  Lwowa w epoce secesji.

 

Inspiracją dla autorów nowego dworca we Lwowie był zdecydowanie styl neorenesansowo-secesyjny, o czym świadczyły chociażby liczne detale i zdobienia. Gmach przykryto przeszklonym dachem usytuowanym na arkadach, nad peronami rozmieszono natomiast długie na 159 metrów zadaszenie z przęsłami o rozpiętości 69 metrów. 

 

 

Elementy te zamówiono w sanockiej Fabryce Wagonów i Maszyn. Dojazd pociągów do peronów zapewniały trzy tunele. Przed stacją usytuowany był przystanek tramwajowy, a teren zdobił spory klomb z fontanną. Podróżnych nad głównym wejściem  witały natomiast dwa posągi autorstwa Antoniego Popiela będące alegoriami handlu i przemysłu. 

 

20 czerwca 1915 roku stację podpaliły wycofujące się wojska rosyjskie. Dworzec wkrótce zmodernizowano, przywracając jego stan sprzed zniszczeń, jednak ucierpiał on ponownie w 1919 roku podczas wojny polsko-ukraińskiej. Po zakończeniu konfliktu budynek ponownie wyremontowano. W okresie międzywojennym dworzec główny we Lwowie odzyskał zatem swą dawną świetność, a realizowane z niego połączenia do Krakowa czy Wiednia uznawane były wówczas za bardzo prestiżowe. Do ich obsługi skierowano m.in. zaprojektowane przez Carla Gölsdorfa piękne, pospieszne parowozy Pn12, które cechowały się kołami o średnicy ponad dwóch metrów. Ich majestatyczny wygląd na tle równie dostojnego dworca we Lwowie musiał robić ogromne wrażenie. 

 

W wyniku drugiej wojny światowej stacja znowu poważnie ucierpiała. Zmiany geopolityczne sprawiły, że po 1945 roku lwowskim dworcem „zaopiekowali się” już Rosjanie. W latach 1946-1951 przebudowali jego poczekalnie w stylu stalinowskiego socrealizmu, przez co obiekt stracił swój pierwotny charakter i piękno.

 

 

Obecnie z dworca we Lwowie możemy dojechać pociągami choćby do Berlina, Budapesztu, Krakowa, Belgradu czy Władywostoku. Warto wspomnieć, że jeszcze w 2008 roku tramwaje dojeżdżały do stacji po oryginalnych szynach, a także dziś możemy do niej dojść po ponad stuletnim bruku pamiętającym z pewnością niejedną kolejową opowieść i dawną świetność lwowskiego dworca.

 

Wersja do druku Wersja do druku | Mapa witryny
© 2016 Całość praw autorskich - Antoni Bochen