rozmowa z Lesławem Kuzajem,

prezesem Alstom Polska

Polakom podróżującym kolejami, Alstom kojarzy się z flagowym produktem firmy, jakim jest Pendolino, po włosku – wahadełko, które do jesieni 2015 roku przejechało w naszym kraju ponad sześć milionów kilometrów. Jak w Pana ocenie przebiegała  realizacja tego projektu?
Od grudnia 2014 roku pasażerowie w Polsce mogą cieszyć się bezpiecznymi i komfortowymi podróżami pociągami Alstom Pendolino. By tak się stało, już od 2013 roku konsekwentnie, zgodnie z harmonogramem zamówienia, dostarczaliśmy kolejne pociągi, gwarantując odpowiedni czas na systematyczne szkolenie załóg. Wykonaliśmy ogromną pracę, przeprowadziliśmy wszystkie niezbędne testy, a ich zwieńczeniem było uzyskanie homologacji latem 2014 roku. Pendolino to wielki skok jakościowy na polskich torach. Realizując ten kluczowy dla rozwoju kolejowego transportu pasażerskiego w Polsce projekt, Alstom dostarczył najbardziej innowacyjne technologie dostępne na rynku. Polska jest pierwszym krajem w tej części Europy, który rozpoczął budowę kolei dużych prędkości. Mam nadzieję, że ten program będzie kontynuowany.

 

Wokół Pendolino powstało wiele mitów i nieprawdziwych informacji, które z jednej strony mogą irytować, ale z drugiej cieszy nas niezwykle fakt, że Pendolino na polskim, lokalnym podwórku stanowi punkt odniesienia i dążeń w dziedzinie transportu kolejowego. Zawiesiliśmy poprzeczkę wysoko. Pociąg obronił się sam. Satysfakcja pasażerów, zadowolenie naszego partnera biznesowego PKP Intercity z jakości i niezawodności pojazdów, stuprocentowa dostępność pociągów, bezpieczeństwo i ponad  sześć milionów przejechanych kilometrów z ponad trzema milionami pasażerów na pokładach Pendolino – oto miara sukcesu. Z tymi argumentami trudno polemizować.

 

Co spowodowało decyzję o zawężeniu profilu działalności Alstomu i skoncentrowaniu się na transporcie szynowym, przede wszystkim kolejowym?
Alstom zakończył proces sprzedaży swoich aktywów energetycznych do General Electric. Obecnie Grupa w pełni skupia się na transporcie kolejowym. Nasza firma, lider światowego, rosnącego rynku kolei, będzie opierać się na solidnej podstawie finansowej, wspierając strategię swojego rozwoju. Pozycja Alstomu rośnie stabilnie. Dzięki obecności na wszystkich kontynentach, oferowaniu pełnej gamy rozwiązań oraz stałego wdrażania innowacji, firma utrzymuje pozycję lidera w sektorze taboru kolejowego, usług, systemów i sygnalizacji sterowania ruchem kolejowym. Zakup GE Signalling, który zatrudnia 1200 pracowników, otworzył przed Alstomem rynek urządzeń sygnalizacyjnych w przewozach towarowych, wzmacniając jednocześnie pozycję na rynku w Ameryce Północnej. Alstom ma portfel zamówień zapewniający perspektywiczną obecność na wszystkich kontynentach. Potwierdzają to między innymi  znaczące zamówienia, takie jak: metro dla Sydney, Kochi, Rijadu, Paryża; rozwiązania sygnalizacyjne dla Toronto i Danii; systemy tramwajowe dla Rio de Janeiro, Lozanny i Sydney oraz pociągi podmiejskie dla Republiki Południowej Afryki. Większość tych projektów związana jest z długoterminowymi umowami serwisowymi.

 

Chorzowski zakład, jeden z największych, należących do Waszej firmy, zatrudniający około tysiąca pracowników, realizuje zamówienie na dostawę pociągów dla metra w Rijadzie, stolicy Arabii Saudyjskiej. Czy będą to wagony Metropolis, takie jak w warszawskiej kolei podziemnej, czy może już nowszego typu?
W listopadzie 2015 roku wysłaliśmy z Chorzowa ostatnie wagony dla metra w  Amsterdamie a następnie rozpoczęliśmy produkcję taboru dla Rijadu. W ramach zamówienia na projekt i budowę linii numer 4, 5 i 6 kolei podziemnej w stolicy Arabii Saudyjskiej, zlecenia, którego udzielił w 2013 roku Urząd Rozwoju Arriyadh (ADA) dla konsorcjum FAST, w skład którego wchodzi Alstom, zakład w Chorzowie jest odpowiedzialny za budowę wszystkich 69 składów pociągów Metropolis. Stanowią je dwa wagony o długości 36 metrów. Każdy zestaw obejmie trzy klasy podróży: pierwszą, rodzinną i indywidualną. Pociągi będą kursować bez maszynisty, są bowiem w stu procentach zautomatyzowane i umożliwiają jazdę po wzniesieniach o nachyleniu do sześciu procent. W naszych produktach stosujemy coraz nowocześniejsze rozwiązania. Wymagania klientów rosną, więc Alstom wprowadza innowacje, które nie tylko je spełniają, ale wręcz wprowadzają nowe standardy.

 

A co z tramwajami z Chorzowa? Rynek na te pojazdy w Polsce i w Europie jest bardzo duży.
W Chorzowie możemy produkować nie tylko tramwaje, ale również – o czym już mówiłem - wagony metra czy pociągi regionalne – i taki rynek pojazdów będzie nas interesować w Polsce. Poza tym  Alstom  ma ogromne doświadczenie w zakresie dostarczania kompleksowych systemów dla tramwajów – Attractis oraz Axonis – czyli systemów zaprojektowanych z myślą o tak zwanym lekkim metrze.

 

Jak postrzega Pan przyszłość Alstom Poland w kontekście nowych przetargów i realizowanych projektów?
Zatrudniamy w Polsce ponad tysiąc wysokiej klasy specjalistów. Nasza fabryka w Chorzowie jest jednym z najważniejszych i najnowocześniejszych zakładów Alstomu na świecie, w który bardzo dużo zainwestowaliśmy. Prowadzimy w nim, od początku procesu produkcyjnego po jazdy testowe, najbardziej skomplikowane i zaawansowane technicznie projekty dla najbardziej wymagających klientów na świecie. Jesteśmy też w stanie zaoferować realizację kolejowych projektów infrastrukturalnych, między innymi w zakresie systemu sterowania ruchem – ERTMS, poziom 1 i 2. Ponadto zaproponowaliśmy już polskim przewoźnikom naszą lokomotywę hybrydową H3. Mamy pomysły na projekty w sektorze kolei dużych prędkości oraz komunikacji miejskiej, oparte na formule partnerstwa publiczno-prywatnego, którą warto rozwijać w Polsce.

 

Produkujemy znakomite tramwaje, wytwarzane tu, w naszej fabryce na Śląsku, które chcemy zaoferować polskim miastom. Zatrudniamy polskich specjalistów w centrum inżynieryjnym, które zajmuje się globalnymi projektami. Inwestujemy w nowe obiekty produkcyjne, zapewniamy miejsca pracy i płacimy lokalne podatki. Fabryka w Chorzowie, Centrum Serwisowe Pendolino w Warszawie, a także wiele oddziałów Grupy Alstom na świecie, współpracuje z setkami partnerów i dostawców w Polsce.  W sposób bezpośredni i pośredni wpływa to na utrzymanie i powstawanie tysięcy miejsc pracy także tutaj. Poprzez swoje produkty, technologię i poziom zatrudnienia przyczyniamy się zatem do rozwoju polskiej gospodarki.

 

 

Wersja do druku Wersja do druku | Mapa witryny
© 2016 Całość praw autorskich - Antoni Bochen