Łuków

Linia Warszawa-Terespol dotarła do Łukowa zimą 1866/1867. Równolegle z postępującymi pracami nad połączeniem rozpoczęto budowę okazałego dworca, który został otwarty 18 września 1867 roku. Budowla wyróżniała się zdecydowanie rozmiarami na tle niskiej zabudowy sąsiadujących z nią uliczek, co potęgowało wrażenie jej monumentalizmu. Do dworca wiodło kilka wejść. Okna wykończone u góry łukami, ozdobne gzymsy, balustrady, ceglane kominy czy umieszczone na elewacjach fantazyjne maszkarony musiały wywierać na podróżnych niezwykłe wrażenie. W latach 1873-1880 przez Łuków poprowadzono kolejną linię kolejową, łączącą twierdze w Iwanogrodzie (Dęblin) i Brześciu. Natomiast w roku 1898 pociągi mogły stąd wyruszać także do Lublina. Powstanie w Łukowie węzła kolejowego znacząco wpłynęło na rozwój miasta. W czasie pierwszej wojny światowej dworzec znacznie ucierpiał, dlatego po zakończeniu konfliktu obsługę podróżnych zapewnić musiał zatem nieduży, tymczasowy budynek, przekształcony później w magazyn bagażowy. Ze starych zapisków wiemy, że zawieszono przed nim dzwon, który donośnym głosem oznajmiał przyjazdy i odjazdy pociągów. Na dźwięk dzwonu dyżurny ruchu wychodził na peron i wręczał maszyniście „coś w rodzaju buławy” pełniącej rolę sygnału „wolna droga”, który dziś wyświetlany jest na semaforach. 

W tym miejscu warto przytoczyć opis dworca po odbudowie z wojennych zniszczeń: „Masywnie i okazale przedstawia się dworzec główny (stacji Łuków) odbudowany w stylu polskim po zupełnym zdemolowaniu w czasie wojny. Nowe oblicze budynku było całkiem różne od wcześniejszego, nawiązywało formą do stylu klasycznego, podkreślając ciągłość istnienia historii narodu polskiego. Całość dwukondygnacyjna z dużymi oknami na parterze zakończona łukowatymi wnękami, z których spoglądają wesołe, dziwaczne i urokliwe maszkarony. Ściany masywne były przedzielone trzema klatkami schodowymi; wejście główne, otulone jak gdyby dwoma parami smukłych choć masywnych kolumn zwieńczonych na końcu kapitelem w stylu jońskim. Na nim opierał się architraw i fronton. Nad drzwiami zamiast portalu jawiło się półkoliste okno. Dalej co pewien czas pojawiały się płaskie kolumny ozdobione w joński sposób. Wypiętrzenia między oknami dodają budynkowi ozdoby i uroku. Całość zwieńczona była czerwoną dachówką, z której wybijały się osmolone, dymiące kominy. Nie lada atrakcją dla widza podziwiającego gmach dworca była niewielka wieżyczka znajdująca się tuż nad drzwiami głównymi wtopiona w czerwień dachówki połyskującej na spadzistym dachu.

Stąd można było dostrzec panoramę w oddali znajdującej się sylwety miasta. Wchodząc do wnętrza, gościnnie zapraszało przechodnia dość duże pomieszczenie, stąd prowadziły wejścia do dwóch bufetów, z których roznosiły się zapachy smacznych dań. Kategorie bufetów podkreślały nierówność społeczną. Jeden dla tych z większą sakiewką, komfortowy jasny lokal, drugi skromny choć czysty. W innej części budynku znajdowały się pomieszczenia biurowe i kasy”.

Druga wojna światowa również odcisnęła na stacji swe ponure ślady. W roku 1945 budynek przeszedł remont, natomiast w roku 1959 oddano do użytku połączenie ze Skierniewicami. Anonimowy autor cytowanego wyżej opisu przytoczył jeszcze jeden, dotyczący pewnego zdarzenia z roku 1960: „Z peronu oporowego znajdującego się z lewej strony budynku parowóz wjechał na pełnym gazie w gmach stacji. Ta zaś dumna i nieugięta tylko w niewielkim stopniu została zniszczona. Późniejsze dowcipy donosiły, że parowóz dość miał codziennego picia wody i wybrał się na piwo do bufetu, zarażony bakcylem przez swych pasażerów”.

W 1962 roku, według projektu Z. Turskiego i E. Dolińskiej, przeprowadzono modernizację dworca, pokrywając jego wnętrza ciemnym marmurem. Niestety, podczas prac remontowych robotnicy zniszczyli część umieszczonych na elewacji dekoracyjnych maszkaronów, co odebrało gmachowi jego dawny charakter i architektoniczne piękno. Rozwój sieci połączeń sprawił, że przez  Łuków dziennie przejeżdżało aż 50 pociągów prowadzących składy do17 stacji węzłowych w kraju. W roku 1974 na stacji odsłonięto pomnik poświęcony bohaterskim kolejarzom z okresu wojny. W latach 1978/1979 zelektryfikowano linie do Siedlec i Białej Podlaskiej. Jednak dworzec, jak niemal wszystkie w kraju, ulegał stopniowej degradacji.  W listopadzie 2013 roku pod czujnym nadzorem konserwatora zabytków rozpoczęto remont obiektu, dostosowując go do współczesnych wymagań.
Wersja do druku Wersja do druku | Mapa witryny
© 2016 Całość praw autorskich - Antoni Bochen