Glacier Express

 

Autorzy wielu zestawień i przewodników turystycznych zgodnie twierdzą, że linia Glacier Express umożliwia najpiękniejszą na Ziemi podróż pociągiem. Chociaż prędkość tej wąskotorówki (rozstaw szyn 1000 mm) oscyluje wokół 40 km/h, to właśnie takie tempo stanowi jej największy atut. Podróżują nią bowiem ludzie spragnieni oglądania niezwykłych widoków.

 

Na 275 kilometrach trasa wiedzie z Zermatt, nad którym wznosi się majestatyczny Matterhorn, do St. Moritz. Pociąg jedzie przez górskie przełęcze, łąki, pokonuje 291 mostów i 91 tuneli. Po minięciu miasteczka Visp, Glacier Express dociera do Brig. Potem przemieszczając się wzdłuż brzegu Rodanu, przejeżdża przez tunel Furka i dociera do Andermatt.

 

Tutaj podróżni podziwiać mogą niezwykłą urodę alpejskiej doliny, by rychło dotrzeć do Wąwozu Ruinaulta. Następnie pociąg wspina się na Oberalp Pass, najwyżej położony — na wysokości 2044 metrów n.p.m. — punkt podróży, po czym przejeżdża przez wiadukt Landwasser, zbudowany nad doliną o takiej samej nazwie. Dalej trasa prowadzi do najstarszego w Szwajcarii miasta Chur, by po siedmiu godzinach podróży osiągnąć St. Moritz, kolebkę turystyki alpejskiej.

 

 

Historia linii rozpoczęła się w roku 1930. Początkowo pociągi prowadziły parowozy. Jednak dość prędko najważniejsze
odcinki zostały zelektryfikowane, wówczas siłę pociągową zapewniły charakterystyczne „krokodyle”. W latach 1943—1946 przerwę w kursowaniu pociągu spowodowała wojna.

 

Począwszy od roku 1968 wagony malowane są w całości na czerwono. Pewną niedogodnością było to, że zimą niektóre odcinki trasy zamykano. Dopiero otwarcie tunelu Furka w 1982 roku spowodowało, że bez względu na porę roku linia jest przejezdna na całej długości. Zostało to jednak okupione utratą możliwości zobaczenia gigantycznego lodowca Rodanu.

 

W latach 1986 i 1993 za 40 milionów szwajcarskich franków kupiono 18 nowych wagonów (z ogromnymi oknami panoramicznymi), które przewożą ponad 250 tysięcy pasażerów rocznie.

 

W czasie jazdy podróżni oglądają m.in. The Goms, czyli sielankowe wioski położone nad turkusowymi potokami, 23-kilometrowy lodowiec Aletsch (obiekt z Listy Światowego Dziedzictwa UNESCO), okrążają bajkowe zamki i ekskluzywne kurorty. Podczas przekraczania Andermatt pociąg wjeżdża na przewyższenie o wysokości 400 metrów, co zapiera oddech patrzącym przez panoramiczne okna. Turyści cały czas w słuchawkach słyszą głos przewodnika, zwracającego uwagę na wszystko, co warte uwagi za oknami. Z wagonu restauracyjnego podróżnym dostarczany jest obiad i desery; można zamówić specjalność regionu — jest nią „wiejski talerz”, zawierający suszoną w specjalny sposób wołowinę. Najtańszy bilet w Glacier Express kosztuje około 510 dolarów (I klasa 895 dolarów), dla młodzieży przewidziano 50% ulgę.

 

Wersja do druku Wersja do druku | Mapa witryny
© 2016 Całość praw autorskich - Antoni Bochen