Kolej Transsyberyjska

 

Mało jest wśród miłośników kolei osób, które nie marzą o przejażdżce najdłuższym szlakiem kolejowym na świecie: z Moskwy do Władywostoku. Pomimo tego, że dla obywateli Rosji Kolej Transsyberyjska nie wydaje się niczym szczególnym i kojarzy się jedynie z bardzo długą jazdą pociągiem z punktu A do punktu B, dla obcokrajowców podróż ta jest czymś niezwykłym i jedynym w swoim rodzaju. Dzieje się tak zapewne dlatego, że najdłuższa trasa kolejowa świata jest swoistym symbolem tego rodzaju transportu. Blisko 9300 kilometrów przejechanych po szynach, kilkadziesiąt dużych miast mijanych po drodze, kilkaset mostów i wiaduktów o łącznej długości około 50 kilometrów sprawiają, że przeprawa przez ten kawałek świata to ogromna gratka dla pasjonatów kolei.

 

 

Historia tej linii kolejowej sięga połowy XIX wieku, kiedy to zaczęto zwracać uwagę na możliwości i potrzebę budowy trasy łączącej dwa odległe zakątki Imperium Rosyjskiego. Praktyka pokazała, że od momentu planowania do położenia pierwszego podkładu, minęło sporo czasu i budowaKolei Transsyberyjskiej rozpoczęła się na dobre dopiero w 1891 roku.

Jak nietrudno się domyślić, przedsięwzięcie o tak ogromnej skali nastręczało mnóstwa problemów. Największym był oczywiście fakt, że trasa kolei w znakomitej większości przebiegała przez tereny o wyjątkowo niesprzyjających
warunkach klimatycznych. Obszary absolutnie bezludne, brak dróg umożliwiających dowóz materiałów, wiecznie zmarznięta ziemia, ogromne rzeki i jeziora przecinające bieg nowo budowanej drogi kolejowej sprawiały, że przedsięwzięcie było projektem niemal nie do zrealizowania. W okresie najintensywniejszych prac przy tworzeniu nowego szlaku zaangażowanych było około 90 tysięcy ludzi, w większości więźniów i chłopów. Wielu z nich budowę jednego z symboli Rosji przypłaciło życiem. Pomimo niewiarygodnie trudnych warunków tempo było imponujące — linia została otwartaw 1903 roku, już po 12 latach od rozpoczęcia budowy.

 

 

Pozostał jednak jeden nierozwiązany problem, a mianowicie najgłębsze jezioro świata. Z oczywistych względów inżynierowie nie mogli poprowadzić mostu nad Bajkałem, więc w pierwszych latach kursowania Kolei Transsyberyjskiej pasażerowie zmuszeni byli przeprawiać się promami. Co ciekawe, konstruktorzy i projektanci linii podjęli również bardzo odważnąi ambitną próbę poprowadzenia torów po powierzchni zamarzniętego jeziora. W okresach dużych mrozów, gdy tafla lodu przykrywająca Bajkał była odpowiednio gruba, pociągi przejeżdżały po jeziorze, unikając przemierzania
setek kilometrów podczas okrążania „syberyjskiego morza”.

 

 

Nazwa „Kolej Transsyberyjska” obejmuje trzy główne szlaki, mające swój początek na Dworcu Jarosławskim w Moskwie. Najdłuższy z nich — linia transsyberyjska — mierzy 9289 kilometrów i wiedzie przez Niżny Nowogród, Omsk, Krasnojarsk i Irkuck do Władywostoku. Jest to najdłuższa trasa kolejowa na świecie, przecinająca osiem stref czasowych, a podróż nią zajmuje tydzień. Pozostałe dwa szlaki kończą bieg w Pekinie. Linia transmandżurska pokrywa się z transsyberyjską do miejscowości Tatarskaja, a następnie kieruje się na południowy wschód w kierunku Chin. Kolej Transmongolska
oddziela się od głównego szlaku w Ułan Ude i przez Ułan Bator prowadzi do Pekinu.

Mówiąc o przebiegu linii Kolei Transsyberyjskiej, wypada również wspomnieć o Kolei Bajkalsko-Amurskiej. Rozpoczyna się ona w mieście Tajszet (na zachód od Bajkału) i w przeciwieństwie do trzech poprzednich, obiega wielkie jezioro od strony północnej. Następnie prowadzi równolegle do Kolei Transsyberyjskiej i kończy się nad brzegiem Pacyfiku, w mieście
Sowietskaja Gawań.

 

Warto również powiedzieć słowo o rzeczach, z których słynie Kolej Transsyberyjska. Tygodniowa podróż najdłuższym odcinkiem drogi żelaznej na ziemi, to nadzwyczajna okazja na poznanie ciekawychludzi, zróżnicowanej rosyjskiej kultury oraz podziwianie piękna azjatyckich krajobrazów.

 

Zasadniczy podział wagonów na klasy w przypadku Kolei Transsyberyjskiej nie różni się praktycznie od tradycyjnego, istniejącego na kolejach rosyjskich. Podróżujący mogą wybierać spośród czterech klas. Pierwszą z nich jest tzw. plackarta, czyli najniższa, a co za tym idzie najtańsza. Obejmuje ona podróż wagonem z miejscami leżącymi, praktycznie

 niepodzielonym na osobne pomieszczenia. Wewnątrz znajdują się jedynie przepierzenia, które oddzielają poszczególne przedziały.

 

Podróżni bardzo doceniają takie warunki ze względu na możliwość integracji ze współpasażerami i sposobność wzajemnego poznania się. Kupe jest odpowiednikiem drugiej klasy. Od poprzedniej różni się jedynie możliwością zamknięcia 4-osobowych przedziałów, które zapewniają pewną dozę prywatności. Kolejną, zdecydowanie droższą i bardziej komfortową jest klasa lux. Wyciszone, ocieplone i klimatyzowane wagony w tej klasie składają się z dwuosobowych przedziałów, z bardzo wygodnymi łóżkami, które w miarę potrzeby można łączyć w jedno wielkie, małżeńskie łoże. Najdroższą i najbardziej ekskluzywną jest klasa VIP, licząca zaledwie osiem miejsc w specjalnym wagonie. Dwuosobowe przedziały wyposażone są dodatkowo w tv i DVD, osobne toalety i prysznice, a także oddzielny, w pełni wyposażony bar.

 

 

Polecamy!

 

Opis podróży koleją transsyberyjską a także historię jej powstania zawiera bestsellerowy, nagrodzony w 2015 r. Nagrodą Magellana reportaż Piotra Milewskiego zatytułowany „Transsyberyjska. Drogą żelazną przez Rosję i dalej” (Wydawnictwo Znak, Kraków 2014).

 

Więcej informacji o książce:

http://kolejtranssyberyjska.com/ 

http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,4346,Transsyberyjska

Wersja do druku Wersja do druku | Mapa witryny
© 2016 Całość praw autorskich - Antoni Bochen