The Canadian

 

The Canadian to prostota i elegancja w iście amerykańskim stylu. Nie ma co spodziewać się kolonialnych wnętrz w stylu Orient Expresu, bo ich tu nie znajdziemy. Nie warto szukać też przesadnej wystawności i królewskiego splendoru. W The Canadian jest inaczej – to połączona wygoda z funkcjonalnością. W ciągu ostatnich kilku lat przeprowadzono gruntowną renowację większości składu, która pochłonęła ponad 22 mln $. Efekt jest satysfakcjonujący - serwis i warunki jazdy wzniosły się na światowy poziom, czyniąc kilkudniową podróż wygodniejszą i bardziej przyjazną dla gości. 

 

 

The Canadian, na kontynencie bardzo znany, łączy główne miasta Kanady: Toronto, Winnipeg, Edmonton, Jasper i Vancouver.

W ciągu trzech i pół dnia pokonuje trasę równą 4466 km. Trakt kolejowy przebiega przez dzikie tereny górskie, lasy i srebrzyste jeziora. Kursuje trzy razy w tygodniu latem i dwa - zimą.

 

Nie ma możliwości spontanicznego wsiadania i wysiadania z pociągu na zasadzie „hop on-hop off”, jednak w myśl zasady „piękno nie chadza na skróty” trasę można pokonywać pomału, etapami. Na każdy odcinek trzeba po prostu dokonać osobnej rezerwacji. Niewątpliwą zaletą jest też fakt, że linia czynna jest o każdej porze roku. O ile latem jest tłoczno, zimą mażmy liczyć na ciekawe promocje. Wrzesień pozwala podziwiać barwną kanadyjską jesień, lipiec i sierpień zaś - bezkresne łany zboża Manitoby i Saskatchewan. 

 

 

Stacje, na których zatrzymuje się pociąg to największe miasta Kanady. Począwszy od pierwszego w kolejce Toronto, położonego na zachodnim brzegu jeziora Ontario, kulturalnej i ekonomicznej stolicy państwa. To najbardziej wieloetniczne miasto na świecie zamieszkuje aż 150 różnych nacji. Drugi jest Winnipeg - znany ośrodek handlu, położony na preriach wielkich równin Edmonton. Potem docieramy do Parku Narodowego Jasper, zbudowanego z silnie pofałdowanych skał osadowych. Jest to jeden z najbardziej widowiskowych odcinków: doliny, krystaliczne górskie jeziora, iglaste lasy i wrzosowiska. Przy odrobinie szczęścia dostrzec można kanadyjskie owce, orły, łosie, a nawet grasującego niedźwiedzia grizzly. I w końcu osiągamy portowe Vancouver, dawna bazę wielorybników i drwali. Ale nie samym przemysłem żyje to miejsce. Zobaczymy tam 180 parków, wraz z najsłynniejszym Parkiem Stanleya, ogrodem rozrywki, Chinatown i całą rzeszą muzeów. Niektórzy twierdza, że to właśnie tu podziwiać można najpiękniejsze w Kanadzie zachody słońca. 

 

 

W kraju bobrów i klonowego liścia pociągi są ogólnie drogie, ale za to bezpieczne i bardzo wygodne. Za przyzwoitą cenę można pokonać tę długa trasę w klasie ekonomicznej na rozkładanym siedzeniu. Kilka niewielkich dodatków sprawia, że staje się ona co najmniej znośna: przedłużane siedzenia, rozkładane podnóżki, polarowe koce, poduszki, opaska do spania czy zatyczki do uszu.

 

Nieco lepszy standard ma, przypominająca nasze kuszetki, tzw. klasa „Sleeper Plus” - sypialnia dla maksymalnie 4 osób, z dostępem do prysznica oraz wliczonym w cenę posiłkiem. Zjeść można na różny sposób – od drobnych zakupów z wózka hostessy, przez fast foody, ciepłe przekąski, po normalne dania – serwowane już w restauracji.

Na pokładzie odbywają sie degustacje win i prezentacje geograficzne, historyczne oraz kulturowe dotyczące regionów, przez które się przejeżdża. Czasem tło do kontemplowana zjawiskowej przyrody zapewniają grający na żywo muzycy. 

 

 

Na końcu składu znajduje się tzw. „car park”, czyli do połowy przeszkolony wagon, dający panoramiczny widok na okolicę. Poza ścisłym sezonem organizowane są w nim różne wydarzenia. Inną atrakcją jest przedział panoramiczny, w którym przez niemal w całości przeszkolone ściany podziwiać można pełną okazałość gór. Czynny jest niestety wyłącznie latem i tylko na odcinku między Edmonton i Vancouver.

 

W 2014 roku powołano do życia jeszcze jedną, najbardziej ekskluzywna klasę tzw. „Prestige Sleeper Class”. Szczęśliwcy, którzy się w niej znajdą zapewnioną mają przestronną prywatną sypialnię z oknem, bufet all inclusive, a latem także darmowy wstęp do wagonu panoramicznego. Specjalnie dla nich zaprojektowano nowoczesną, zamkniętą strefę wypoczynkową ze skórzanymi kanapami i minibarem. 

 

Wersja do druku Wersja do druku | Mapa witryny
© 2016 Całość praw autorskich - Antoni Bochen